miała ochotę komuś coś zrobić
rozsadzała ją złość jakaś taka
trzęsła się w środku
za tydzień miała iść do szpitala, nie wiedziała jak będzie, co wziąć, czy to jej w ogóle pomoże, czy ona sobie pomoże, jak powiedzieć rodzicom, co, czy cokolwiek będzie potem
wiedziała, że nie może odpuścić bo rodzina, znajomi ale tak ciężko...
Bała się... Cholernie się bała.
Że nie zdąży spakować wszystkiego
Że nie zdąży do szpitala w godzinach przyjęć
Że w ogóle tam nie dojedzie
Że później nie będzie miała żadnych perspektyw
Że straci kontakt z ludźmi
Że to jej nic nie pomoże, tylko zestresuje
Że jak wyjdzie, pierwszym co zrobi, to będzie koniec.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz