sobota, 19 maja 2012

Exhausted

Dłonie desperacko chwytają
Nitki łączące ze światem
Miały być ze stali
A to tylko spaghetti
Gotowane minutę zbyt długo

Spojrzenie
Miało biec za horyzont
Wróciło jak bumerang
Spadł deszcz
I zgasło

Serce miało płonąć
Chłonąć słońce i słotę
Lecz ogień je przemógł
Pozostał węgiel
Który mógł już tylko
Krzyczeć.

~ ~ ~
Było jej tak wstyd... Żeby tak nisko upaść, znów..! Żeby znów sięgnąć po autoagresję?
A jutro miały być pięćdziesiąte urodziny jej mamy. Jak do licha przetrwać na rodzinnym obiedzie Jak rozmawiać... uśmiechać się... życzyć szczęścia...
Zawsze uważała, że angielskie "exhausted" jest bardziej wymowne od polskiego "wyczerpany". Exhausted to tak, jakby się oddawało ostatni haust powietrza, ostatni oddech... albo ledwo go nabierało. Właśnie tak.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz