środa, 3 kwietnia 2013

Dyscyplina

Dzięki świętom nabrała siły i determinacji do zmian w życiu.
Raz - odwrócenie od grzechu, zupełne, praca nad zaufaniem Bogu oraz totalną szczerością wobec Niego i ludzi.
Dwa - wstrzemięźliwość, jakkolwiek można to rozumieć.
Trzy - praca nad ciałem.
Porządkowanie głowy i serca trzeba zacząć od zrobienia porządku z fizycznym aspektem ja. Rygor i konsekwencja, tego chciała się trzymać.
Po powrocie do Warszawy po Wielkanocy stanęła na wagę i zrobiło jej się smutno. Ale postanowiła, że nie usiądzie i nie będzie biadolić. Poszła biegać. Ograniczyła jedzenie. Robiła pompki, brzuchy i tym podobne wygibasy. I było lepiej. Miała cel. Jak się uda, to się uda.
W ostatnim czasie przez zbieg wydarzeń gdzieś zapodziała kobiecość, wewnętrzne poczucie kobiecości. Atrakcyjności jako kobiety, zarówno wewnętrznej jak i zewnętrznej. Postanowiła to zmienić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz