Pojechała nad morze. Inaczej całe wakacje siedziałaby w domu. A z nudy też można zwariować, więc byłaby już całkiem-całkiem zwariowana.
Ale nie potrafiła powiedzieć, czy wypoczęła.
Czy jej się podobało.
Czy woda była ciepła, czy zimna.
Może to przez to, że zmniejszyła dawkę leku. A może po prostu była jeszcze nieogarnięta. Trudno jej było o czymkolwiek decydować, nawet o tym, jak się czuje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz