sobota, 31 lipca 2010

Na horyzoncie mury uczelni

Myśl, że od października będzie miała indeks i status studenta dobrze na nią wpływała. Ogarniała ją radość, będzie robić to, co kocha! Wiedziała czego chce, dla odmiany, i było to takie przyjemne... nowe. To był jej  wybór, brała to z całym dobrodziejstwem inwentarza, mając świadomość, że konsekwencje również ona będzie odczuwać.
Ale nie bała się. Szła do przodu.

1 komentarz: