czwartek, 23 września 2010

Różnice międzypłciowe, czyli co drzemie w zakamarkach umysłu

Niemożliwe jest, by mężczyzna mógł kochać z takim zaangażowaniem, jak kobieta. Aby o nią zabiegał, tęsknił. Martwił się. By mu zależało. By odczuwał silne emocje. Nie w tym temacie. W jakim w ogóle?

Próbowała przekonywać siebie, że tak nie musi być, że Oni też czują. Grochem o ścianę. Tak po prostu nie było.
Gdyby ją spytać, jakie są różnice między kobietami i płcią przeciwną, odpowiedziałaby, rozsądnie, nie aż takie duże jakby się mogło wydawać.
Gdyby spytać jej mózgu.
Faceci to maszyny do zapładniania; nic poza tym, w kwestii kobiet, ich nie interesuje.
A kobiety... kobiety niepotrzebnie się emocjonują, nie ma to żadnego sensu, jest żałosne i autodestrukcyjne.

1 komentarz: