poniedziałek, 11 października 2010

Nowo studiowo

Zaczął się rok akademicki, zaczynała od nowa. Z radością i wiarą, z entuzjazmem przychodząc na kolejne zajęcia. Poznawała mnóstwo ciekawych ludzi, pięknych ludzi. Odczuwała różnicę 2 lat, ale nie było to przytłaczające. Niewiele osób z tych, które poznała, naprawdę wiedziało czego chce. Ona w ich wieku też szła z tłumem. Więc nie oceniała.
Relacje jak zwykle niosły wywoływały wilka "ona ze mną rozmawia z grzeczności, a naprawdę ma mnie dosyć", "schudłam ale i tak jestem brzydka", "pewnie za dużo ględzę".
Trzymała go jednak w ryzach, jako tako. Tłumaczyła sobie, że to dopiero początek, nie wszyscy muszą ją lubić, tak.
Morze ludzi, morze wiedzy, całe życie... 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz