Zdążyła zapomnieć, czego jej brakuje.
Ktoś niechcący otworzył jej oczy.
A to kurewsko boli. Nawet pomijając tę osobę.
To tak, jakby miała wypadek, doznała szoku, i jakby właśnie ten szok mijał, za to docierał ból ze sponiewieranego ciała.
Bardzo, bardzo, bardzo się starała.
Miała wrażenie, że nikogo to nie obchodzi, co się z nią dzieje. To też bolało. Bo, jak sądziła, sama trzymała ludzi w takiej odległości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz