Kąkol to taka roślina, która miała zaszczyt znaleźć się w Ewangelii, a zarazem w opowieściach Jezusa. Można się spierać z tym, jaką dokładnie roślinę miał na myśli, ale jedna z interpretacji mówi o życicy, chwaście podobnym do pszenicy aż do końca, dającym się odróżnić dopiero, gdy dojrzeje. Dlatego w Mt 13 znajduje się nakaz, by nie wyrywać tej rośliny wcześniej, aby przez pomyłkę nie zniszczyć pszenicy.
Nie zastosowała się do tego. Wyrywała to, co uważała za chwast zanim dojrzało. Czy słusznie? Nadal nie wiedziała. Ale nadal wyrywała, na wszelki wypadek.
Siebie. Obłudny chwast, wstrzymujący innych na drodze. Obojętny i nieczuły, chyba że chodzi o użalanie się nad sobą.
Tyle na dziś.
Nie zastosowała się do tego. Wyrywała to, co uważała za chwast zanim dojrzało. Czy słusznie? Nadal nie wiedziała. Ale nadal wyrywała, na wszelki wypadek.
Siebie. Obłudny chwast, wstrzymujący innych na drodze. Obojętny i nieczuły, chyba że chodzi o użalanie się nad sobą.
Tyle na dziś.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz