niedziela, 10 czerwca 2012
Głowo umrzyj!
Nadchodzi taki dzień, gdy nie mieści się już w tobie nic z twojego życia. Nie chcesz mieć ani jednej myśli więcej. Nie chcesz się skupiać na sobie. Nie chcesz próbować budować na nowo, grzebiąc się w przeszłości, bez której to niemożliwe. Chcesz odpocząć. Chcesz pobyć chwilę w czyimś świecie, posłuchać o jego kłopotach, nie mówiąc ani słowa o sobie. Nie ujawniać się. Odpocząć. Zapomnieć, że istniejesz. Przeczekać czas, w którym musisz decydować - czy ciągnąć to dalej.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
to fajnie, że umiesz zobaczyć, że jesteś zmęczona, przepełniona. Zmęczenie sobą jest zazwyczaj związane z zaabsorbowaniem sobą - i o tym chyba piszesz w tych pragnieniach, aby posłuchać 'o cudzych kłopotach'.
OdpowiedzUsuńNie zawsze jesteśmy w stanie złapać z ogon rozwiązania naszych własnych. I czasem rzeczywiście 'przeczekać' to jedyne co można zrobić.
o ja pitole, mój koemntarz wyszedł dłuższy niżTwój wpis;/ a i tak nie ma cienia sensu.
po co komu sens komentarza, skoro jest w nim ciepło i zrozumienie?:) dziękuję.
OdpowiedzUsuńja po takim właśnie myśleniu, że już jestem totalnie zmęczona i definitywnie poddana wstawałam z popiołów.. bo jak nie ma już nic niżej i głębiej to można tylko w górę patrzeć.
OdpowiedzUsuńyhm...
OdpowiedzUsuń