I gdy pewnego dnia nadejdzie mrok
Gdy rygle drzwi
okien zatrzaśnięte znajdę
Podniosę głowę
Z myślą bezczelną
I wstanę
Błysk wiary
Nie pozwoli zbłądzić
Wystarczy iskra, by rozpalić ogień
By wywołać pożar
Żywioł strawi wszystko dokoła
ocalając to, co istotne
Zerwą się wichry, i uderzą,
ale to co bezbronne było
znalazło Obrońcę
Więc otwórz oczy
Spójrz prosto przed siebie
Wyostrz zmysły
I idź, ciągle idź
krok po kroku
rok po roku
Dalej
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz